grzyby na skórze zdjęcia
Sweety

Temat: jak rozpoznać rakotwórczy grzyb na ścianach
On Oct 8, 6:05 pm, "krzys" <kma@poczta.onet.plwrote:


Witam
Mam pytanie do was Drodzy mikrobiolodzy!
Na scianie mojego mieszkania za fotelami pojawiłą sie zółta maź gesta, a
wyzej zielonkawa
to jest raczej grzyb bo pojawia sie w takich charakterystycznych ogniskach,
który jest bardziej niebezpieczny ?

i jak je rozpoznac?

Pamietam kiedys w LO nauczycielka mówiła ze na skórze starych butów pojawia
sie
bardzo trujący zółty rakotwórczy grzyb, czy to prawda?
Może gdzieś w necie są fotki tego, żeby porównać?


Duza czesc grzybow plesniowych jest trujaca.  Zacznij szukac zdjec i
info o
Aspergillus flavus: http://www.aspergillusflavus.org/aflavus/
i aflatoksynie: http://en.wikipedia.org/wiki/Aflatoxin

Przy spozywaniu aflatoksyny (hepato-toksyna wytwarzana przez tego
grzyba) w  ostrym zatruciu moze dojsc do martwicy watroby a przy
przewleklym zatruciu wywoluje ona raka watroby. Sam A. flavus jest
takze patogenny (apergilloza http://en.wikipedia.org/wiki/Aspergillosis).

Oczywiscie z samego opisu nie sposob wydumac co to za grzyb.

Pozdr


Źródło: topranking.pl/1815/39,jak,rozpoznac,rakotworczy,grzyb,na,scianach.php


Temat: Mikroskop=>Aparat


Na jakim
pracujecie, pracowaliscie co byscie zmienili, udoskonalili itp.! Za
wszelkie
info bede wdzieczny, a dodatkowe pytania myśle pojawią sie w trakcie
dyskusji!
A jeszcze: na ten cel chce przeznaczyc max.7-8 tys. pln


ja pracuje na swietnym sprzecie, choc nieco drogim, no i nie sa to grzyby, a
komorki skory czlowieka, mikroskop fluorescencyjny Olympus (o cenie nie bede
wspominac, zeby nie przerazic), do tego aparat cyfrowy Olympus (ponad 5 tys
pln) i oczywiscie specjalny program do rejestrowania i obrobki tych zdjec
Olympus Camedia (drugie 5 tys pln), polecam


Źródło: topranking.pl/1816/mikroskop,aparat.php


Temat: plamki na skórze


Hej!

Na skorze mojego kolegi zaczely sie pojawiac jakies 3-4 tygodnie temu
dziwne plamki. Poczatkowo myslelismy, ze to od pcheł jakies pogryzienia,
czy cos, ale to jednak nie to - ani te plamy nie swędzą, ani pchel nigdzie
nie widac (juz, wczesniej byly przez jakis czas), a tych plam ciagle coraz
wiecej przybywa i jakies takie duże sie zrobiły co po niektóre... Co to
moze byc??? Generalnie wystepują głównie na tułowiu, troche na nogach,
kilka na szyi... Moze minimalnie sie łuszczą, ale słabo raczej. Co to moze
byc? Moze to byc jakis grzyb (podejrzewalam drożdzyce, ale nie wiem no)?
Innych pomysłow nie mamy (uczulenie raczej odpada).

Tutaj są fotki: http://dar02.freestarthost.com/p.htm

Pozdrawiam i z góry dzieki za pomoc, shia


Jest coraz gorzej ; ( Oto najnowsze 2 zdjęcia:

http://dar02.freestarthost.com/pp.htm

I podobno te plamy zaczely sie pojawiac po pogryzieniu przez pchły... Kolega
mial nieszczescie odwiedzic miejsce, gdzie było ich pełno, został pogryziony
(w domu pcheł nie ma), i teraz o, napad plam ; / Czy to moze byc objaw
jakiejs choroby odpchlej, przenoszonej przez pchły czy cos w tym rodzaju...?

pozdrawiam, shia


Źródło: topranking.pl/1851/plamki,na,skorze.php


Temat: Które marki się zeszmaciły a które urosły?
greenblack napisał:

>
> Wykończenie na poziomie najlepszych. Wersja 3.2 - fantastyczna.

ale vectra B taz byla jednym z najlepszych aut w tej klasie (te pare lat temu)
do tego ladniejsza
od vectry GTS V6 lepsze mondeo ST220
>
>
> Tak, zrobili wielki krok w stronę kiczu.

coz, kazdy ma swoj gust. mi sie podoba.

>
> Tak, 6 jest świetna, ale te linie już były w Xedosie 6.

racja, ale technicznie 6 jest lepsza - w koncu to mondeo
>
>
> > -porsche za cayenne.
>
> Ma być wersja 4.0 TDI :O

no nie!
>
> > to moze ferrari SUV?
>
> Ferrari nie, ale Maserati i Bentley tak.

maseratti suv widzialem (ofkoz na zdjeciu ;)) ale bentleya to jeszcze nie.
buahahahaha bentley suv! bedzie mial kolo zapasowe na tylnej klapie? 4x4 staly
czy przod z dolaczanym tylem? bedzie konkurowal z land roverem? bedzie mial
gumowe dywaniki co by skory od conolyego nie pobrudzic? a plastikowy pojemnik
w bagazniku jak w xara picasso, taki na zakupy albo na grzyby? :)
bentley do VW nalezy? to by duzo wyjasnialo...
chociaz maseratti nalezy do ferrari a ferrari do fiata. a suva i tak
popelnili :/
>
>
> > a co z saabem?! :D
>
> Saab utrzymał swoją pozycję, chociaż ESP i ksenony w ostatnich 2 latach to
> ogromny postęp.

a u mnie chyba jednak stracil. jakis taki zastoj u nich. ale i tak ich lubie!
>
>
> Pozdrawiam


pozdr!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,6223757,6223757,Ktore_marki_sie_zeszmacily_a_ktore_urosly_.html


Temat: Kuchnia
Wielkanoc
Zbliża się wielkimi krokami. Przygotowania już zaczęłam. Wczoraj zrbiliśmy pasztet. Ja, sąsiadka i mężydło. Mężydło wyrabiał, ale nie dał sobie zrobić zdjęcia przy tym zajęciu, powiedział, że zaraz rzuci tę robotę. Zrobiliśmy 6 formek kilogramowych i do zamrażarki. Przed samymi świętami się upiecze.
Podaję przepis w proporcji na 3 foremki:

75 dkg chudej wieprzowiny
40 dkg boczku
50 dkg cielęciny
50 dkg wątróbki
20 dkg słoniny
10 dkg masła
3 żółtka
2 duże cebule
4 dkg suszonych grzybów
15 jagód jałowca
8 ziarem pieprzu
1 liść laurowy
1/3 bułki paryskiej
1 kieliszek słodkiego wina
1 duży kieliszek koniaku

Masło, pokrajane mięsa i wątróbkę, cebulę i grzyby, oraz przyprawy, podlewamy kilkoma łyżkami wrzątku i dusimy ok 1,5 godziny (wątróbkę wyjmujemy po 30 minutach). Pokrojoną w kromki bułkę paryską (bez skóry) skrapiamy słodkim winem. Wszystko, poza liściem i pieprzem mielemy 3-krotnie. Masę doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy 3 żółtka oraz koniak i dokładnie wyrabiamy. Foremki do pieczenia wykładamy plastrami słoniny. Pieczemy około 1 godziny w 160 stopniach.

P.S Przy mieleniu przez gęste sitko wystarczy zemleć 2 razy.
P.S.2 Koniaczek stosowany do pasztetu najpierw trzeba spróbować. Zrobiliśmy to, a jakże. )

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14722,67470724,67470724,Kuchnia.html


Temat: Zmiana dermatologiczna na skórze :-)
Hymmm... no to wyhodowaliśmy na skórze paskudnego grzyba, jest trzy razy większy
niż ten prezentowany na zdjęciach. Jednym słowem kalafior czyli grzybica.
Wczoraj Paczek drapał się tak radykalnie, że ubrałam go w bawełnianą koszulkę
polo. Rozdrapał ranę do krwi... ech...aż mnie ściska.
Zalecenia:
2 x dziennie Ketokonazol 200 mg, przemywanie 3 x dziennie jodyną spreparowaną na
wodzie i smarowanie Clotrimazolum krem 10 mg/g
Mam nadzieję, że ta kuracja będzie skuteczna.
Na chwilę obecną przestał się drapać.... mam nadzieję, że będzie dobrze.
Pozdrawiam
Anna
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24053,86151854,86151854,Zmiana_dermatologiczna_na_skorze_.html


Temat: mam wynik od dr kamirskiej co dalej??
Sidek jak popatrzyłam na zdjecie twojej córci to jakbym widziała
moją, w wieku 6 miesiecy dostała identycznych plam na rączkach i na
pleckach. Oczywiście sama po lekturze tego forum, zrobiłam badanie
na pasożyty i wyszły lamblie od razu w pierwszym badaniu. U nas
leczył pediatra, Milenka przyjmowała Furazolidon,(my Macmirror) od
leczenia minęło parę miesiecy, skóra nie powiem żeby była iedealna,
bo coś tam zawsze jest, ale nie ma tych koszmarnych czerwonych plam,
u niej one błyskawicznie nadkaziły się gronkowcem, w posiewie ze
skóry gronek wyszedł na ++++. Po leczeniu Furazolidonem dałam jej
zioła ojca Grzegorza no i wprowadziłam dietę anty grzyb i zaczęłam
podawanie probiotyków. Także ciesz się, że znalazłaś przyczynę i
nikt ci nie bedzie bez potrzeby katował dziecka sterydami, bo to
najczęściej dają lekarze na takie zmiany. Pozdrawiam i życzę udanej
walki.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,73128479,73128479,mam_wynik_od_dr_kamirskiej_co_dalej_.html


Temat: Co to jest? Pomóżcie zdiagnozować, mam foto!
U nas miało wpływ ale myśmy mieli Vigantol on jest robiony na oleju z orzeszków
ziemnych , jak odstawiliśmy to było łatwiej te liszaje zaleczyć.U córki jeden
liszaj od powstania do całkowitego wyleczenia siedział ponad pół roku. Na
początku też mi mówili że to tylko alergia i AZS( bo córka ma alergie na mleko
)więc kąpałam w Oilatum, Oilanie, smarowałam Bepantenem, Balneum, Cutibaze i
innymi natłuszczającymi. Poprawa była tylko na trochę, właśnie skóra w środku
tego liszaja się goiła ale brzegi coraz bardziej się rozrastały. Pewna pani
doktor której bardzo dziękuje naprowadziła mnie że to może być grzybica,
szperałam po stronach polskich i zagranicznych w poszukiwaniu zdjęć z podobnymi
zmianami i znalazłam był to grzyb odzwierzęcy ( teściowa ma kotki)wiec w zwykłym
posiewie mykologicznym( wymusiłam na lekarzu skierowanie) nic nie wyszło. Ale ja
jako że kiedyś miałam też problem z tymi paskudami grzybami rozprawiłam się w
sposób jaki mi dermatolog zalecił. Opisałam go w poście wcześniejszym pod
spodem. Teraz tylko musimy się pilnować diety ( bo grzyby atakują jak jest
wysypka i podaje się leki np. Zyrtek one obniżają odporność skóry )i raz w
tygodniu wlewać ocet do wody , można też kryształki lub wodny roztwór fioletu
krystalicznego dodawać i mamy spokój, przed wizyta u alergologa musiałam małą
spoić mlekiem przez kilka dni żeby ją zsypało , bo poprzednim razem mi nie
uwierzyła ,że takie czyste dziecko może mieć alergię. Jak będziesz miała
jeszcze jakieś pytani to pisz.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,86912856,86912856,Co_to_jest_Pomozcie_zdiagnozowac_mam_foto_.html


Temat: zdjęcia zmian skórnych - spójrzcie proszę
Cześć. Przejrzałam zdjęcia , wieczorem je obrobię, bo prawie wszystkie z kąpieli
i nie nadają się ,żeby pokazywać w całości i wstawię to zobaczycie same.
Sprawdzę jeszcze dziennik,który wtedy prowadziłam i napiszę wszystko jak było
poklei .Tylko napisze że nie radzę odstawiać nizoralu bez całkowitego
wyleczenia, bo wróci na pewno. Jak skóra była mocno przesuszona to robiłam
kąpiel krochmalową, a w dzień smarowałam zmiany ,a później miejsca po zmianach
clotrimazolem to maść więc trochę natłuszcza, a działa na grzyby. W tej chwili
po kolejnej próbie z nabiałem mamy przesuszoną skórę i smaruje emolium , a żeby
grzyb nie wlazł leje ocet do kapania. Napisze jeszcze że u dziadka ogasło i
mniej swędzi, zmienił undofen na nizoral i jak się nie drapie to już nie jest
żywo czerwone. Życzę powodzenia w walce z paskudztwem.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,91730450,91730450,zdjecia_zmian_skornych_spojrzcie_prosze.html


Temat: III..

Dnia 07-02-28 14:38, Użytkownik jbackk napisał:

|      na spoconej korze
|      huba -
|      w górę mrówek ścieżka

Jak tak siędę i myślę, to nie widzę, co oznacza z pewnością,
że brak mi doświadczenia wzrokowego. Starałem się poszukać
jak ma się moje przekonanie o kadrowaniu wrażeń wzrokowych w
przypadku tych, którzy kadrują. Takie znalazłem:

http://www.biotech.univ.gda.pl/ktriop/galery/AD1/Huba.jpg
http://grzyby.feedle.com/galeria/jt/huba.jpg
http://www.foto.krynica.net.pl/albums/userpics/10001/normal_Huba01.jpg

- co poniekąd zgadza się z moim punktem widzenia. Gdyby to
była jedynie próba obserwacji (przyjmując punkt widzenia
autora), napisałbym raczej tak:

huba na mokrej korze
w górę ścieżka mrówek

Może obrazek nie tak śliczny jak na zdjęciach, ale ma sens.
Pytanie na ile jest ważna pionowa orientacja drzewa, bo
gdyby nie była, można:

ścieżka mrówek
huba na mokrej korze

Użycie ożywienia, powoduje wyjście poza zwykłą obserwację,
sugeruje metaforę. Użycie szyku przestawnego zdaje się
manieryczne, nieuzasadnione.

Stąd wcale nie dziwi mnie komentarz sionka. Spocona
kora-skóra, mrówki na korze-skórze - i huba, która w tym
kontekście jest dosyć frywolna.

w.


Dziękuję za zainteresowanie.
Odpowiadam na wszystkie posty; "to tylko moja obserwacja - ubrana w słowa"
D.B - miało być bez "łopatologii" "Upadek" był dla Ciebie tu;
http://miasto.aniolow.filmweb.pl/Miasto+Anio%c5%82%c3%b3w+1998+recenz...
Przepraszam w. ,że w tym wątku odpowiadam na wszystkie.
Twoje spostrzeżenia są bardzo celne i dokładnie odpowiadają temu co chciałem
osiągnąć.

Pozdrawiam, jbackk.


Źródło: topranking.pl/1511/iii.php




© Sweety design by e-nordstrom